Aktualności

Lublin: Odwiedził byłą dziewczynę w szpitalu, chwilę później ukradł jej auto

Data publikacji 02.12.2018

Z pewnością nie takiego finału odwiedzin spodziewała się pacjentka jednego z lubelskich szpitali. Podczas pobytu na szpitalnym leczeniu odwiedził ją były chłopak. Jak się okazało, wizyta tego gościa nie wpłynęła pozytywnie na stan jej zdrowia, bowiem mężczyzna zabrał kluczyki od jej samochodu i nim odjechał. Lubelscy policjanci kilkadziesiąt kilometrów dalej namierzyli bezczelnego złodzieja i odnaleźli skradzione auto. 30-letni mieszkaniec pow. krasnostawskiego usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem. O wymiarze kary zadecyduje wkrótce sąd.

W miniony czwartek policjanci z KMP w Lublinie otrzymali informację o kradzieży samochodu marki peugeot. Pojazd zaparkowany był niedaleko szpitala przy Al. Kraśnickich. Auto należało do jednej z kobiet, która przebywała w szpitalu na leczeniu.

Jak ustalili lubelscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu, kobietę odwiedził w szpitalu jej były partner. Jak się później okazało, jego wizyta z całą  pewnością nie wpłynęła pozytywnie na stan jej zdrowia, bowiem chwilę później wykorzystał jej nieobecność w sali i ukradł jej kluczyki od auta, a potem nim odjechał jak swoim.  Auto warte było 3,5 tys. zł.

Sprawca nie pozostał długo bezkarny, ponieważ policjanci jeszcze tego samego dnia namierzyli go. 30-letni mieszkaniec pow. krasnostawskiego został zatrzymany wieczorem na terenie jednej z posesji w gm. Łopiennik Górny, gdy przebywał u swojego znajomego. W trakcie zatrzymania był pijany. Mundurowi odnaleźli też należące do pokrzywdzonej auto.

30-latek trafił do policyjnego aresztu KMP w Lublinie. Mężczyzna był wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Miał też orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Wczoraj został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. O wymiarze kary zadecyduje wkrótce sąd.

AK