Aktualności

Lublin: Zgłosił kradzież samochodu, tymczasem zapomniał gdzie zaparkował, bo był pijany

Data publikacji 02.07.2017

Kilka minut potrzebowali lubelscy policjanci by odszukać samochód, który według zgłoszenia miał być skradziony spod jednej z dużych galerii handlowych w mieście. Okazało się, że 50-letni właściciel, zapomniał, że zaparkował go po drugiej stronie ulicy. Szybko wyszedł też powód jego roztargnienia, bowiem okazało się, że mężczyzna miał w organizmie 2 promile alkoholu.

Na numer alarmowy Policji zadzwonił mężczyzna, prosząc o pilną interwencję. Twierdził, że został mu skradziony samochód, którym niedawno przyjechał do sklepu.

Dyżurny z KMP w Lublinie w rejon galerii handlowej przy Al. Spółdzielczości Pracy wysłał policjantów, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu.

Na miejscu oczekiwał na mundurowych zgłaszający. 50-latek powiedział, że przyjechał swoim peugetotem na zakupy i zostawił pojazd na parkingu. Kiedy wrócił, samochodu nie było. Podejrzewał, że został mu skradziony.

Niewiele czasu potrzebowali stróże prawa, by odnaleźć opisywany samochód. Kilka minut później odnaleźli auto zaparkowane pod dyskontem po drugiej stronie ulicy.

Okazało się, że pojazd wcale nie został skradziony, tylko 50-latek po prostu zapomniał, gdzie go zostawił. Szybko wyszedł na jaw powód jego roztargnienia. Policjanci wyczuli od mężczyzny woń alkoholu, toteż poddali go badaniu. Wyniku wskazał w jego organizmie 2 promile.

Wczoraj mieszkaniec miasta stawił się na Komisariacie II Policji w Lublinie, gdzie usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Wkrótce za swoje postepowanie odpowie przed sądem.

AK